User
Mój seks w lesie
Ta historia przydarzyła mi się w te wakacje, kiedy zaczęłam nową pracę. Właśnie jechaliśmy na zjazd integracyjny z firmy. Ja i moje trzy koleżanki - Kasia, Nikola i Julia oraz nasz kolega Marek pojechaliśmy nad morze. Była ciepła lipcowa noc. Kiedy jechaliśmy i Kasi zachciało się siku, więc nasz kierowca zjechał na leśny parking. Poszłam wiec kawałek w las i za ogromnym drzewem podwinęłam moją króciutka spódniczkę, opuściłam majteczki, kucnęłam i zaczęłam robić siku. Jakoś dziwnie się czułam, jakby ktoś mnie podglądał, ale w pobliżu raczej nikogo nie było - w każdym razie tak myślałam. Nagle poczułam czyjąś dłoń na moich ustach. Ktoś zamknął mi je jedną ręką, a drugą zaczął łapczywie mnie dotykać po pośladkach. Włożył mi rękę miedzy uda i z pewnością poczuł jak ciepły strumyczek cieknie mu po dłoni. Zaczął mnie coraz łapczywiej dotykać. Czułam jak rozchyla moją cipkę i masuje różowiutkie płateczki. Na początku broniłam się ale po chwili poczułam niesamowitą ochotę na sex z nieznajomym, a do tego od kilku godzin byłam mocno podniecona. Zaczęłam mu się poddawać, jednocześnie nie dając poznać po sobie, że mi się podoba.
Stawiałam lekki opór, a wtedy zakleił mi usta jakąś taśmą, związał mi ręce, rzucił na kolana i przywiązał do drzewa. Czułam jak zaczyna zabawiać się moim tyłeczkiem. Byłam coraz bardziej podniecona, robiłam się naprawdę wilgotna. W pewnej chwili powiedział "lubisz to suko, wypnij dupcię jeszcze bardziej". Pragnęłam, żeby mnie wyjątkowo ostro przeleciał, więc robiłam wszystko co kazał, a on posuwał się coraz dalej. Ręką zaczął masować moją cipeczkę, od sterczącej i nabrzmiałej łechtaczki, przejechał delikatnie palcem po mokrym wejściu do środka, przez roweczek. Na chwilę zatrzymał się przy mojej drugiej dziurce, zrobił kilka ruchów palcami dookoła i pojechał dalej, aż do pleców. Potem pochylił się i zaczął mnie lizać. Gdy rękoma rozchylił moje pośladki i lizał moją dupeczkę, wypięłam się jak najmocniej mogłam. Zabawiał się moja dziureczką, lizał ją zajebiście końcem języka, kilka razy włożył go mocno do środka, a pośladki mocno ściskał, ugniatał, i rozchylał.
Czułam jak moja cipka staje się maksymalnie wilgotna, jak soczki zaczynają spływać mi po udach. Nagle złapał mnie mocno za cipkę, podnosząc mnie mocno do góry swoją wielką dłonią. Jednocześnie zaczął masować kciukiem moją łechtaczkę, która dosłownie pulsowała mi z podniecenia. Oddychałam coraz szybciej, pragnęłam żeby w końcu wsadził mi, a on tym czasem robił na łechtaczce okrągłe ruchy, ściskał ją mocno miedzy palcami, potem cofał dłoń i zabawiał się moją cipką. Doprowadzało mnie to do szaleństwa, poruszałam biodrami w jego stronę. A on cały czas bawił się mną, rozchylał wejście do cipki i najpierw lekko potem coraz głębiej wciskał mi w nią palce. Najpierw jeden, potem dwa, aż w końcu trzy i coraz mocniej i głębiej mnie nimi posuwał. Jedyne czego chciałam żeby we mnie wszedł, żeby mnie zerżnął, jak sukę. Dokładnie w tej samej chwili wyciągnął ze spodni swojego wielkiego kutasa i wcisnął go w moją gorącą, ociekającą soczkami cipkę. Nie czekał, aż zrobi się szersza, po prostu z całą stanowczością wbił się w nią po sam koniec. Wepchnął swojego niesamowicie wielkiego kutasa po same jaja.
Rżnął mnie tak ostro przez chwilę, aż nagle zwolnił i powiedział, że mam się pochylić, żeby mógł jeszcze głębiej we mnie wjechać. Pochylił się nade mną, złapał mnie za piersi i zaczął je gnieść, najpierw przez bluzeczkę pod którą nie miałam stanika, a potem podwinął mi ją do góry, tak że były całe na wierzchu i zaczął bawić się moimi suteczkami, ściskał je między palcami i naciągał. Jednocześnie wielkim, twardym kutasem wbijał się w moja cipeczkę głębiej i głębiej, tak jakby chciał mnie przebić na wylot. Dosłownie cały we mnie pulsował, a ja aż trzęsłam się z rozkoszy. Cipka głośno mlaskała przy każdym pchnięciu. Ciągle wypływały z niej nowe porcje kisielku. Nagle przestał mnie pieprzyć, wyciągnął kutasa, rozchylił pośladki i zaczął masować moją dupeczkę palcami. Robił okrągłe ruchy, muskał ją, aż w końcu włożył mi w nią dwa palce i poruszał nimi w przód i w tył przez chwilę. W pewnym momencie przysunął się bliżej, rozchylił na maksa moje pośladki i wbił swojego kutasa w mój tyłek. Posuwał mnie mocno, wkładając go do samego końca. Przez chwilę rozpychał mnie tak mocno, że czułam ból, ale po kilku pchnięciach, rozpychanie zaczęło mnie bardzo kręcić. W mojej dupce było tak ciasno, że idealnie czułam każdy milimetr ruchu i jak jego kutas we mnie pulsował. Jednocześnie rękoma zabawiał się moją cipką. Włożył mi trzy palce i ruszał nimi we mnie, nie przestając rżnąć mnie w dupcię swoim wielkim kutasem. Nagle stało się coś dziwnego.
Usłyszałam w tym wszystkim jakieś dziwne dźwięki. Okazało się, że wszyscy nas obserwowali. Mimo, że z boku wyglądało to jak gwałt na mnie, nie pomogli mi tylko stali trochę oddaleni od siebie i zabawiali się, każdy sam. Przy jednym drzewie Julia zabawiała się jedna ręką swoimi cycuszkami, dotykała je przez sukienkę a drugą miała pod i dotykała swojej cipki. Przy drugim drzewie Nikola miała spuszczone spodnie na kolana i też macała swoją cipeczkę. Przy trzecim drzewie stała nago Kasia. Miała jedna nogę postawioną na pniu, więc w świetle księżyca było widać jej wilgotna, błyszczącą od kisielku cipeczkę i kształtne piersi. Przy kolejnym drzewie stał Marek z wyciągniętą pałą, masował ja sobie patrząc z pożądaniem po kolei na wszystkie laseczki i na mnie. A zaraz za następnym drzewem nasz kierowca, który robił to samo co Marek. Nagle mój „napastnik” to zauważył, bo na chwilę zwolnił z posuwaniem mojego tyłeczka. Ale zaraz kiwnął ręka na resztę i powiedział „chodźcie, pobawimy się wszyscy”. Wtedy dopiero podeszli do nas. Ktoś odwiązał mnie od drzewa i odkleił taśmę z ust, jednocześnie przykładając mi do nich kutasa, równie dużego jak fiut mojego „gwałciciela”. Nie czekając długo wzięłam go w dłoń. Był wielki i twardy – taki jakiego najbardziej lubiłam mieć w buzi i cipeczce.
Zaczęłam do delikatnie lizać go po czubeczku, a potem poruszać dłonią do góry i w dół. Po chwili coraz szybciej i szybciej, jednocześnie pieszcząc go językiem, aż w końcu wsadziłam go do ust i obciągałam jak tylko umiałam najlepiej. Wtedy podeszła Nikola kucnęła za Markiem. Zaczęła go głaskać po tyłku i zabawiać się jego jajami. Ściskała je delikatnie, a ja w tym czasie wciskałam kutasa coraz głębiej w moje usta, zasysając go jak najmocniej potrafiłam, a mój oprawca cały czas rżnął mnie w tyłek, rzucając od czasu do czasu "lubisz to suko, lubisz jak wielki kutas posuwa twoją dupę?". Cała drżałam z podniecenia, kisielek płynął mi po udał i rozmazywał się na jego dłoni i jajach. Z ust kapała mi ślina, czułam że jeszcze chwila i dojdę. Nagle wyciągnął ze mnie kutasa i położył się na plecach. Usiadłam na jego wielkiego, sterczącego kutasa plecami do jego twarzy. Kiedy się w końcu nadziałam z głośnym mlaśnięciem cipeczki na jego pałę, chwycił mnie za pośladki, rozchylił je i wcisnął palec w mój tyłek. Zaczęłam głośno jęczeć, to było coś niesamowitego. Ujeżdżałam jego wielkiego kutasa, a on zabawiał się moją dziureczką. Nikola usiadła na jego twarzy, a on zaczął zabawiać się jej cipką. Lizał ją ostro, rozchylał i wciskał w nią palce. Weszły w nią aż cztery. W tym samym czasie ona pochyliła się na moje plecy, złapała mnie za piersi i zaczęła się zabawiać. Gdy ja ujeżdżałam wielkiego kutasa, Nikola całowała mnie po szyi, ściskała moje piersi, naciągała moje suteczki ściskała je miedzy palcami, a on lizał jej wilgotna cipkę. Po naszej prawej stronie na plecach leżała Kasia, a nasz kierowca unosił jej nogi jak wysoko mógł i wbijał się w jej wygoloną cipkę mocno i zdecydowanie, raz za razem. Marek dorwał Julię na kolanach i posuwał ja w tyłek tak ostro, że głośno jęczała.
Po jakimś czasie Julia rozłożyła nóżki przed moja twarzą. miała cudowną cipeczkę, dokładnie ogoloną, gorącą i pachnącą soczkami. Nad nią uklęknął nasz kierowca. Lizała mu jego jaja, a ręką masowała kutasa przesuwając ręką raz w górę raz w dół…brała w usta jego jaja i delikatnie je ssała. Gdy zeszłam z „gwałciciela” moim tyłeczkiem zajął się Marek. Okazało się, że ma jeszcze większego kutasa niż tamten. Wcisnął się z całej siły w moja wilgotną cipkę i posuwał mnie jak mógł najmocniej. trzymał mnie za uda i wbijał się głęboko, jakby chciał mnie przebić na wylot. Cudownie mnie rozpychał, byłam jeszcze bardziej podniecona… Pod moją cipką leżała Nikola na plecach i języczkiem pieściła moją łechtaczkę, od czasu do czasu ją zasysając. Przy okazji od czasu do czasu przestawała lizać mnie i obrabiała jaja Marka. Najczęściej trzymała je w dłoni, a języczkiem muskała moja łechtaczkę. Między nogami Nikoli leżała Kasia i bawiła się jej cipką. Lizała ja, wciskała w cipkę jakąś buteleczkę, którą miała w torebce, i mocno ją posuwała, aż ta głośno krzyczała z rozkoszy i wiła się w ekstazie. Z jej wypiętego tyłeczka skorzystał mój oprawca, dopadł jej pośladków, mocno rozchylił i wbił się w jej tyłek mocno i stanowczo. Posuwał jak zwykłą sukę - od tyłu i bez opamiętania. Za to ja byłam w siódmym niebie.
Marek posuwał mnie ostro, jak dziwkę, a ja mogłam lizać cipkę Julii. Rozchyliłam jej wejście i zaczęłam ja lizać od samego tyłka aż do pępka, na chwilę zatrzymując się na łechtaczce, którą ssałam i smyrałam języczkiem, robiłam na niej koliste ruchy, aby potem znowu zjeżdżać językiem niżej, aż do wejścia cipki. Tam wciskałam język w jej wilgotna i gorącą szparkę, w rytm jak Marek posuwał moją cipkę. Poczułam jak cudowne mrowienie w mojej cipce zamienia się w pulsowanie rozchodzące się w moim ciele po udach i brzuchu, a potem wreszcie doszłam. I wtedy najpierw poczułam, jak nasz kierowca wystrzelił mi prosto w twarz ze swojego sterczącego kutasa. Dokładnie po tym marek eksplodował w mojej cipce. Kasia i mój oprawca nadal się jebali, aż w końcu i on spuścił się w jej tyłeczku…
Stawiałam lekki opór, a wtedy zakleił mi usta jakąś taśmą, związał mi ręce, rzucił na kolana i przywiązał do drzewa. Czułam jak zaczyna zabawiać się moim tyłeczkiem. Byłam coraz bardziej podniecona, robiłam się naprawdę wilgotna. W pewnej chwili powiedział "lubisz to suko, wypnij dupcię jeszcze bardziej". Pragnęłam, żeby mnie wyjątkowo ostro przeleciał, więc robiłam wszystko co kazał, a on posuwał się coraz dalej. Ręką zaczął masować moją cipeczkę, od sterczącej i nabrzmiałej łechtaczki, przejechał delikatnie palcem po mokrym wejściu do środka, przez roweczek. Na chwilę zatrzymał się przy mojej drugiej dziurce, zrobił kilka ruchów palcami dookoła i pojechał dalej, aż do pleców. Potem pochylił się i zaczął mnie lizać. Gdy rękoma rozchylił moje pośladki i lizał moją dupeczkę, wypięłam się jak najmocniej mogłam. Zabawiał się moja dziureczką, lizał ją zajebiście końcem języka, kilka razy włożył go mocno do środka, a pośladki mocno ściskał, ugniatał, i rozchylał.
Czułam jak moja cipka staje się maksymalnie wilgotna, jak soczki zaczynają spływać mi po udach. Nagle złapał mnie mocno za cipkę, podnosząc mnie mocno do góry swoją wielką dłonią. Jednocześnie zaczął masować kciukiem moją łechtaczkę, która dosłownie pulsowała mi z podniecenia. Oddychałam coraz szybciej, pragnęłam żeby w końcu wsadził mi, a on tym czasem robił na łechtaczce okrągłe ruchy, ściskał ją mocno miedzy palcami, potem cofał dłoń i zabawiał się moją cipką. Doprowadzało mnie to do szaleństwa, poruszałam biodrami w jego stronę. A on cały czas bawił się mną, rozchylał wejście do cipki i najpierw lekko potem coraz głębiej wciskał mi w nią palce. Najpierw jeden, potem dwa, aż w końcu trzy i coraz mocniej i głębiej mnie nimi posuwał. Jedyne czego chciałam żeby we mnie wszedł, żeby mnie zerżnął, jak sukę. Dokładnie w tej samej chwili wyciągnął ze spodni swojego wielkiego kutasa i wcisnął go w moją gorącą, ociekającą soczkami cipkę. Nie czekał, aż zrobi się szersza, po prostu z całą stanowczością wbił się w nią po sam koniec. Wepchnął swojego niesamowicie wielkiego kutasa po same jaja.
Rżnął mnie tak ostro przez chwilę, aż nagle zwolnił i powiedział, że mam się pochylić, żeby mógł jeszcze głębiej we mnie wjechać. Pochylił się nade mną, złapał mnie za piersi i zaczął je gnieść, najpierw przez bluzeczkę pod którą nie miałam stanika, a potem podwinął mi ją do góry, tak że były całe na wierzchu i zaczął bawić się moimi suteczkami, ściskał je między palcami i naciągał. Jednocześnie wielkim, twardym kutasem wbijał się w moja cipeczkę głębiej i głębiej, tak jakby chciał mnie przebić na wylot. Dosłownie cały we mnie pulsował, a ja aż trzęsłam się z rozkoszy. Cipka głośno mlaskała przy każdym pchnięciu. Ciągle wypływały z niej nowe porcje kisielku. Nagle przestał mnie pieprzyć, wyciągnął kutasa, rozchylił pośladki i zaczął masować moją dupeczkę palcami. Robił okrągłe ruchy, muskał ją, aż w końcu włożył mi w nią dwa palce i poruszał nimi w przód i w tył przez chwilę. W pewnym momencie przysunął się bliżej, rozchylił na maksa moje pośladki i wbił swojego kutasa w mój tyłek. Posuwał mnie mocno, wkładając go do samego końca. Przez chwilę rozpychał mnie tak mocno, że czułam ból, ale po kilku pchnięciach, rozpychanie zaczęło mnie bardzo kręcić. W mojej dupce było tak ciasno, że idealnie czułam każdy milimetr ruchu i jak jego kutas we mnie pulsował. Jednocześnie rękoma zabawiał się moją cipką. Włożył mi trzy palce i ruszał nimi we mnie, nie przestając rżnąć mnie w dupcię swoim wielkim kutasem. Nagle stało się coś dziwnego.
Usłyszałam w tym wszystkim jakieś dziwne dźwięki. Okazało się, że wszyscy nas obserwowali. Mimo, że z boku wyglądało to jak gwałt na mnie, nie pomogli mi tylko stali trochę oddaleni od siebie i zabawiali się, każdy sam. Przy jednym drzewie Julia zabawiała się jedna ręką swoimi cycuszkami, dotykała je przez sukienkę a drugą miała pod i dotykała swojej cipki. Przy drugim drzewie Nikola miała spuszczone spodnie na kolana i też macała swoją cipeczkę. Przy trzecim drzewie stała nago Kasia. Miała jedna nogę postawioną na pniu, więc w świetle księżyca było widać jej wilgotna, błyszczącą od kisielku cipeczkę i kształtne piersi. Przy kolejnym drzewie stał Marek z wyciągniętą pałą, masował ja sobie patrząc z pożądaniem po kolei na wszystkie laseczki i na mnie. A zaraz za następnym drzewem nasz kierowca, który robił to samo co Marek. Nagle mój „napastnik” to zauważył, bo na chwilę zwolnił z posuwaniem mojego tyłeczka. Ale zaraz kiwnął ręka na resztę i powiedział „chodźcie, pobawimy się wszyscy”. Wtedy dopiero podeszli do nas. Ktoś odwiązał mnie od drzewa i odkleił taśmę z ust, jednocześnie przykładając mi do nich kutasa, równie dużego jak fiut mojego „gwałciciela”. Nie czekając długo wzięłam go w dłoń. Był wielki i twardy – taki jakiego najbardziej lubiłam mieć w buzi i cipeczce.
Zaczęłam do delikatnie lizać go po czubeczku, a potem poruszać dłonią do góry i w dół. Po chwili coraz szybciej i szybciej, jednocześnie pieszcząc go językiem, aż w końcu wsadziłam go do ust i obciągałam jak tylko umiałam najlepiej. Wtedy podeszła Nikola kucnęła za Markiem. Zaczęła go głaskać po tyłku i zabawiać się jego jajami. Ściskała je delikatnie, a ja w tym czasie wciskałam kutasa coraz głębiej w moje usta, zasysając go jak najmocniej potrafiłam, a mój oprawca cały czas rżnął mnie w tyłek, rzucając od czasu do czasu "lubisz to suko, lubisz jak wielki kutas posuwa twoją dupę?". Cała drżałam z podniecenia, kisielek płynął mi po udał i rozmazywał się na jego dłoni i jajach. Z ust kapała mi ślina, czułam że jeszcze chwila i dojdę. Nagle wyciągnął ze mnie kutasa i położył się na plecach. Usiadłam na jego wielkiego, sterczącego kutasa plecami do jego twarzy. Kiedy się w końcu nadziałam z głośnym mlaśnięciem cipeczki na jego pałę, chwycił mnie za pośladki, rozchylił je i wcisnął palec w mój tyłek. Zaczęłam głośno jęczeć, to było coś niesamowitego. Ujeżdżałam jego wielkiego kutasa, a on zabawiał się moją dziureczką. Nikola usiadła na jego twarzy, a on zaczął zabawiać się jej cipką. Lizał ją ostro, rozchylał i wciskał w nią palce. Weszły w nią aż cztery. W tym samym czasie ona pochyliła się na moje plecy, złapała mnie za piersi i zaczęła się zabawiać. Gdy ja ujeżdżałam wielkiego kutasa, Nikola całowała mnie po szyi, ściskała moje piersi, naciągała moje suteczki ściskała je miedzy palcami, a on lizał jej wilgotna cipkę. Po naszej prawej stronie na plecach leżała Kasia, a nasz kierowca unosił jej nogi jak wysoko mógł i wbijał się w jej wygoloną cipkę mocno i zdecydowanie, raz za razem. Marek dorwał Julię na kolanach i posuwał ja w tyłek tak ostro, że głośno jęczała.
Po jakimś czasie Julia rozłożyła nóżki przed moja twarzą. miała cudowną cipeczkę, dokładnie ogoloną, gorącą i pachnącą soczkami. Nad nią uklęknął nasz kierowca. Lizała mu jego jaja, a ręką masowała kutasa przesuwając ręką raz w górę raz w dół…brała w usta jego jaja i delikatnie je ssała. Gdy zeszłam z „gwałciciela” moim tyłeczkiem zajął się Marek. Okazało się, że ma jeszcze większego kutasa niż tamten. Wcisnął się z całej siły w moja wilgotną cipkę i posuwał mnie jak mógł najmocniej. trzymał mnie za uda i wbijał się głęboko, jakby chciał mnie przebić na wylot. Cudownie mnie rozpychał, byłam jeszcze bardziej podniecona… Pod moją cipką leżała Nikola na plecach i języczkiem pieściła moją łechtaczkę, od czasu do czasu ją zasysając. Przy okazji od czasu do czasu przestawała lizać mnie i obrabiała jaja Marka. Najczęściej trzymała je w dłoni, a języczkiem muskała moja łechtaczkę. Między nogami Nikoli leżała Kasia i bawiła się jej cipką. Lizała ja, wciskała w cipkę jakąś buteleczkę, którą miała w torebce, i mocno ją posuwała, aż ta głośno krzyczała z rozkoszy i wiła się w ekstazie. Z jej wypiętego tyłeczka skorzystał mój oprawca, dopadł jej pośladków, mocno rozchylił i wbił się w jej tyłek mocno i stanowczo. Posuwał jak zwykłą sukę - od tyłu i bez opamiętania. Za to ja byłam w siódmym niebie.
Marek posuwał mnie ostro, jak dziwkę, a ja mogłam lizać cipkę Julii. Rozchyliłam jej wejście i zaczęłam ja lizać od samego tyłka aż do pępka, na chwilę zatrzymując się na łechtaczce, którą ssałam i smyrałam języczkiem, robiłam na niej koliste ruchy, aby potem znowu zjeżdżać językiem niżej, aż do wejścia cipki. Tam wciskałam język w jej wilgotna i gorącą szparkę, w rytm jak Marek posuwał moją cipkę. Poczułam jak cudowne mrowienie w mojej cipce zamienia się w pulsowanie rozchodzące się w moim ciele po udach i brzuchu, a potem wreszcie doszłam. I wtedy najpierw poczułam, jak nasz kierowca wystrzelił mi prosto w twarz ze swojego sterczącego kutasa. Dokładnie po tym marek eksplodował w mojej cipce. Kasia i mój oprawca nadal się jebali, aż w końcu i on spuścił się w jej tyłeczku…
Dodany: 16-03-2008 00:21:22 wyświetlony: 255 razy
2007 © http://erotyka-sex.com T: 15.427 S: 10