Strona główna
Zbiorowy Seks - Ania - Pokojówka - Pani Beata i Asia - Wyjaz na Chorwację - Młody Klient - Na działce - Profesorka - Ciotka Helena - Niedopieszczona - Wieczór w bramie - Lisbijka małolata - Nimfomanki - Pierwszy raz - Kolega ze szkoły - Nowa szkoła - Na polanie - Ból głowy... - Mój seks w lesie - Przygoda na działce - Po cięzkim dniu pracy. - Rubikon cz. 1 - Rubikon cz. 2 - Rubikon cz. 3 - Agnieszka - Seks na urlopie -
Erotyka » Artykuły » Opowiadania erotyczne » Lisbijka małolata
User



Erotyka » Artykuły » Opowiadania erotyczne » Lisbijka małolata

opowiadania opowiadania erotyczne

erotyka laski

Lisbijka małolata
Pewnego dnia zadzwoniłam do Jacka. Była u niego jego młodsza kuzynka. Zaprosiłam wiec ich oboje. Jacek początkowo oponował, ale bardzo szybko uległ moim namowom. Już po chwili odezwał sie dzwonek. Szybko pobiegłam otworzyć drzwi. Jola, była śliczną osiemnastoletnią dziewczyną, o anielsko błękitnych oczach. Jej jasne blond włosy sięgały daleko za pas. Moją szczególną uwagę zwróciły jej dorodne piersi, które odkrywał spory dekolt. Jacek przedstawił nas sobie, po czym przeszliśmy do salonu. Zrobiłam drinki, podałam gościom i usiadłam bardzo blisko Jacka. Miałam na niego wielką ochotę, wykorzystywałam wiec każdą nadarzającą sie okazje, aby choć musnąć jego ciało. Dźwięk komórki przerwał naszą miłą pogawędkę. Jacek odebrał, po czy stwierdził, że musi na chwile wyskoczyć do domu. Zostałyśmy same. Na początku nasza konwersacja straciła swój blask, jednak już po krótkiej chwili rozmawiałyśmy jak stare, dobre nieznajome, zupełnie dla mnie niespodziewanie Jola zapytała mnie, czy może mnie pocałować.

Osłupiała zgodziłam sie. Jola przysunęła sie bliżej i uchwyciła moją twarz w swoje delikatne dłonie. Długo głaskała moje policzki, które płoniły wtedy z zażenowania. Subtelnie zbliżyła usta do moich warg i delikatnym muśniecie przejechała językiem po spierzchniętych wargach. Mechanicznie zwilżyłam je językiem. Wtedy Jola przywarła do moich warg. Językiem krążyła po ich wewnętrznej stronie. Robiła to niezwykle delikatnie, jej dotyk przypominał muśnięcia skrzydeł motyla. Rozchyliłam usta, zapraszając ją tym samym jeszcze głąbiej. Przerażała mnie myśl, że coraz bardziej podoba mi sie co ta małolata ze mną robi. Chciałam sie wycofać, ale Jola mocno złapała mnie za włosy i przyciągnęła do siebie. Z każdą chwilą moje ciało coraz mniej sie wzbraniało. Sama siebie przyłapałam, że aktywnie uczestniczce w jej grze. Nasze języki plotły sie i wzajemnie przepychały. Gdy dotknęła mojej dłoni, ciało przeszyły rozkoszne dreszcze. Nie uszło to uwadze Joli.

Splotłyśmy sie palcami dłoni i jeszcze mocniej zwarły wargami. Jolka głęboko wepchnęła mi język do ust. Okrą?ała nim ich wnetrze, prowokując każdy miesien do drżenia. Wyczuwając co sie dzieje wewnątrz mnie, przyciągneła mnie do siebie i położyła reke na piersi. Zaczeła ją delikatnie głaskać. Nieśmiało odpowiedziałam w ten sam sposób. Przez bluzke wyczułam, że Jola nie ma biustonosza, a jej sutki mocno już stwardniały i pre?ą sie do przodu.Rozpalił sie we mnie ogien namietności. Sprawił on że straciłam wszelkie zahamowania. Gdzieś w swojej podświadomości chciałam sie z nią kochać, w tamtej chwili nawet bardziej niż z Jackiem.

Po paru minutach, w czasie których pieściłyPmy swoje piersi, Jola wsuneła reke pod moją bluzke, i zatrzymała ją dopiero na mojej piersi. Wodziła starannie opiłowanym paznokciem wokół sutka, czym potegowała siłe wstrząsających moim ciałem dreszczy. Nie wytrzymałam. Położyłam ją na kanapie i zaśalczywie zdzierałam z niej ubranie. Najpierw zsunełam z niej bluzke. Moim oczom ukazały sie napreżone piersi z mocno sterczącymi na środku sutkami. Przywarłam do nich, delektowałam sie ich smakiem. Jola ciuchutko jeczała. Zsuwałam sie w dół, powracałam do purpurowych wisienek, ssałam, lekko przygryzałam.- Ohhh - jekneła półprzytomna. Satysfakcja, jaką jej dawałam, bardzo mnie podniecała. Chciałam coraz wiecej. Szybko zsunełam sie w dół i jednym pociągnieciem zsunełam spódniczke i stringi. Z olbrzymim pożądaniem przywarłam do jej rozpalonej brzozkwinki. Zatraciłam sie w jej skarbie, tak że nawet nie zauważyłam kiedy całkiem zdjeła z siebie mini i bielizne. Szeroko rozwarła nogi. Ponownie przyssałam sie do połyskującego miejsca pomiedzy jej nogami. Urzeczona smakiem kobiecych soków straciłam panowanie nad sobą.

A i Jola całkowicie oddała sie tamtej chwili. Podobnie jak ja nie panowała już nad sobą, tylko cieżko oddychała i pojekiwała. Lizałam ją, wysysając wszystkie soki. Coraz głebiej zanurzałam sie pomiedzy nabrzmiałe wargi. PiePciłam ją coraz szybciej i intensywniej. Rece powedrowały w kierunku pełnych piersi, ktróre wydawały sie, że zaraz eksplodują. Ustami jeszcze mocniej wtopiłam sie w jej wilgotną szparke.Kiedy widziałam, że jest na samym koncu drogi do spełnienia - przestałam, uznając że mi też sie coś należy. Przestałam i ułożyłam sie równo z jej aksamitnym, rozgorączkowanym ciałem. Jola od razu zrozumiała. W dużym poPpiechu, zdzierała ze mnie kolejne cześci garderoby. Kiedy zostałam już zupełnia naga, objeła mnie w pół nogami i mocno przywarła do mnie. Nasze usta stopiły sie w szalonym pocałunku. Jezyki wiły sie, plotły. Poczułam jak jej reka po piersiach i brzuchu zjeżdża w dół, aby zaśarkować na moim łonie. Delikatnie potarła moją łechtaczke.

Głeboko westchnełam. Powoli jej palce zanurzały sie w moim wnetrzu. Najpierw jeden, później dwa, trzy. Z każdą chwilą jej ruchy były głębsze i szybsze. Odwzajemniłam te pieszczote. Dotknełam jej jaskini rozkoszy. Drgneła. Jekneła... Teraz razem zmierzałyPmy do celu. Czułam jak soki wypływają ze mnie i spływają pomiedzy pośladkami. Wzajemnie wnikałyśmy w swoje ciała. UgniatałyPmy swoje łechtaczki. W tym samym szalenczym tempie. Nagle zaczełam tracić Pwiadomość. Poczułam jeszcze, jak nasze ciała jednocześnie napre?ają sie i wyginają w kabłąk. Olbrzymie skurcze odbierają nam wszystkie siły. Padamy w objeciach niczym zemdlałe. Czuje jakby odebrano mi wszystkie siły, a jednocześnie ofiarowano w zamian najwiekszy z możliwych orgazmów. Nie wiem ile tak leżałyśmy. W każdym razie w takiej pozie zastał nas Jacek. Miał mine jakby zobaczył co najmniej upiora. Szybko jednak odzyskał pewność siebie i z nieukrywaną radością podszedł do kanapy i uklęknął obok nas.

Dodany: 02-04-2008 20:41:22 wyświetlony: 315 razy